Strona aby działać poprawnie potrzebuje włšczonej obsługi JavaScript i Flash Player Pobierz Flash.
Site requires JavaScript and the Flash Player. Get Flash.
WSZYSTKIE AKTUALNOŚCI PARAFIALNE

Pani na Muszynie - Matką Jedności Kościoła
We wrześniu ub. roku (2006), kiedy to przypadała 390 rocznica przybycia do Muszyny figury Matki Bożej z Dzieciątkiem z wawelskiej katedry, zrodziły się pomysły, jak godnie i uroczyście przygotować się i przeżyć Jubileusz 400 lecia obecności Matki Bożej w gotyckiej figurze w naszej parafii.
I oto nadszedł czas, kiedy dzięki życzliwości i zrozumieniu intencji niektórych wiernych ks. proboszcz Prałat Józef Wierzbicki podjął dzieło przygotowania i poprowadzenia parafii przez parafialną nowennę uroczystych obchodów Jubileuszu. W tym roku w maju tak się zbiegło w odległości niewielu dni kilka świąt i uroczystości. Oto 26 maja w sobotę przypadał Dzień Matki. Była to wigilia do Uroczystości Zesłania Ducha Św. W poniedziałek w drugi dzień Zielonych Świąt 27 maja Kościół obchodzi Uroczystość Matki Kościoła, a już 31 maja Święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny- patronalne święto w naszej parafii.

Taka zbieżność uroczystych dni wydawała się być najlepszą okazją, by uroczyście rozpocząć parafialną nowennę przed Jubileuszem, który przypadnie w 2016 r. Na uroczystość odpustową, którą zorganizowano w Niedzielę Zesłania Ducha Świętego zaproszony został wielki przyjaciel naszej parafii, ks. dr Władysław Szczebak- diecezjalny konserwator zabytków. Ksiądz doktor przygotował homilię na temat wymowy i symboliki figury Matki Bożej z Dzieciątkiem lub Figury Matki Bożej z Muszyny, bo i tak określa się figurę, która znajduje się w głównym ołtarzu muszyńskiej świątyni.

Nie ulega wątpliwości, iż wydarzeniem historycznym jest rozpoczęcie nowenny parafialnej przed Jubileuszem 400 lecia przybycia do Muszyny tej przepięknej gotyckiej figury, która patronuje wiernym miasteczka od XVII w. Dokładnie od 17 września 1616 r.
Wiemy już, że figura przybyła do Muszyny wraz z ołtarzem, w którym była centralną postacią z Wawelskiej Katedry. Od tamtego czasu zadomowiła się wśród nas tak, że z biegiem lat zaczęto o niej mówić Matka Boska Muszyńska, lub też Matka Boża z Muszyny, bo też tak przedstawiona była na wielkiej wystawie w Roku Jubileuszowym 2000.

Spoglądając na Jej postać z ufnością oddajemy się pod Jej opiekę a to nasze przywiązanie wyrażamy nadając Jej parafialny tytuł Pani na Muszynie.

Przypatrzmy się staranniej figurze Madonny z Dzieciątkiem, bowiem Pani na Muszynie chce nam powierzyć dziś jeszcze inną tajemnicę, którą przez wieki przechowywała właśnie dla nas, ludzi z początku XXI wieku.

Jest to przesłanie, które powie nam dziś o tym nie tylko w formie tej figury, ale w treści i symbolice.

Jak to się stało, że kiedy w XV w. wykonywał tę figurę nieznany artysta rzeźbiarz, to przedstawił Ją właśnie tak, a nie inaczej.
Zwróćmy uwagę na pewne historyczne wydarzenia, które poprzedziły powstanie figury. W tamtych czasach tj. wiek XIV i do połowy XV w. jedność Kościoła była bardzo zagrożona. Dotyczyło to wielkiej Schizmy Zachodniej, kiedy to przez prawie 40 lat 1378- 1417 kierowało Kościołem równocześnie dwóch, a nawet w pewnym czasie, trzech papieży.

Każdy z nich miał swoich zwolenników i sojuszników w takich czy innych krajach Europy.
Jedność Kościoła została przywrócona dopiero na soborze powszechnym, który obradował najpierw w Bolonii, potem w Ferrarze i wreszcie we Florencji. Niedługo potem powstała nasza figura! Również i czasy, kiedy to – „…Na pokorną prośbę naszych wiernych nowego kościoła muszyńskiego, przekazano dla tegoż kościoła ołtarz zawierający figury rzeźbione, Matki Bożej i świętych Dziewic z Kaplicy Trójcy Świętej, a na jego miejsce dano inny z wyobrażeniem Męki Pańskiej”…jak zapisał w Kronice Katedry na Wawelu, kronikarz, były bardzo niedobre dla jedności Kościoła. Możemy domyślać się, dlaczego to wierni muszyńskiej parafii tak usilnie zabiegali o ten ołtarz.

Były to czasy, kiedy i do Polski przeniknęła Reformacja, czyli protestantyzm. Zaś w Małopolsce krzewiła się herezja arianizmu. Arianie nie uznawali Chrystusa za Boga. Matce Bożej nie przyznawali tytułu Bożej Rodzicielki. Wyraz swoim poglądom i przekonaniom dawali niszczeniem obrazów, figur, ołtarzy itd.

Do Muszyny te prądy nie dotarły. Tutejsi parafianie byli mocno przywiązani do wiary i tradycji ojców.

Jak wiadomo, miasteczko było przez wieki w dobrach biskupów krakowskich, a więc muszyński mieszczanin związany był tysiącem nici z kościołem i duchowieństwem. Odrębność religijna od okolicznych wsi nadawała tym związkom pewien swoisty charakter. Życie religijne, jakie promieniowało z kościoła przenosiło się na wszystkie sfery egzystencji dawnych muszyniaków.

Może właśnie, dlatego muszynianie przeżywali boleśnie rozdarcie Kościoła, a szczególnie to, co działo się, tuż obok nich, w parafiach nad Dunajcem, Nowym Sączu i okolicach. Tak bardzo chcieli mieć ołtarz, w którym centralną postacią byłaby Matka Boska. Z Dzieciątkiem na ręku. Chcieli w ten sposób dać wyraz przywiązania do wiary katolickiej, Kościoła Chrystusowego, ale także i wynagradzać Matce Bożej te wszystkie zniewagi i bluźnierstwa, których tak wiele w pobliżu ich biskupiego miasteczka doświadczała i doznawała.

Wielkie dzieła sztuki mają to do siebie, że często kryją w sobie wiele myśli również teologicznych. Tak jest i z naszą figurą. Kiedy dobrze się przyjrzeć postaci Chrystusa, zauważymy, że trzyma on w ręku owoc drzewa granatu. Jest to bardzo ważny element naszej figury.

Jabłko granatu wyobraża w symbolice chrześcijańskiej Kościół Święty. Składa się bowiem ten owoc granatu z niezliczonej liczby ziaren, ściśle ze sobą zespolonych. Podobnie jak wszyscy wierni Kościoła stanowią jeden święty, powszechny i apostolski Kościół.

Pan Jezus trzyma ten owoc w swej dłoni, bo to przecież On założył Kościół. Jest to Jego Kościół. Jest jego największą troską by był on jeden i niepodzielny, nie uległ rozbiciu, rozdrobnieniu.

Ten owoc granatu jakby wysuwa się Jezusowi z ręki. Na twarzy małego Jezusa maluje się jakby dziecięce zatroskanie. Wzrok wybiega gdzieś daleko w nieokreśloną przyszłość.

To samo zauważymy na twarzy Matki Bożej. Też spogląda Ona na owoc granatu, jakby zastanawiała się, co się stanie z tym wielkim dziełem Jej Syna. Czy nie upadnie na ziemię ludzkich namiętności i pychy, złych ambicji i nie rozbije się?

Jawi się nam tu Pani na Muszynie jako Matka Jedności Kościoła. Średniowieczny artysta przedstawił Matkę Bożą jak rozważa w Swoim sercu o tym wielkim dziele Swego Syna. Na Jej twarzy maluje się zatroskanie, bo rzeczywiście, czasy, kiedy powstawała ta figura, ale i czasy, kiedy została przywieziona do Muszyny, były czasami bardzo trudnymi dla Jedności Kościoła.

Również i teraz, kiedy zbliża się wielki Jubileusz 400 lecia Jej pobytu wśród nas, czasy dla jedności Kościoła są trudne. Trudne na miarę wieku relatywizmu moralnego i nihilizmu. Czasy, w których zamęt umysłowy, moralny technologiczny, a nawet teologiczny bierze górę nad pokojem jednością i miłością. Zauważmy, że jest to czas, w którym w Polsce zaczyna się rozróżniać Kościół Toruński, Kościół Krakowski… i inne. Wszelkimi sposobami usiłuje się rozbijać jedność wiernych, jedność duchownych, jedność zasad i prawd wiary.

Pod płaszczem fałszywej tolerancji atakuje się wszystko, co ma jakikolwiek związek z Kościołem, …Wiarą, …Bogiem. Za wszelką cenę pewne kręgi starają się doprowadzić do poróżnienia miedzy wiernymi, a duchownymi, a także między samymi duchownymi. Czy w takiej sytuacji figura matki Bożej – Pani na Muszynie- nie jawi się nam jeszcze jaśniej jako Matka Jedności Kocioła?

Czy nie trzeba, więc zanosić przed tą figurą gorące modlitwy przed Boży Majestat za cały Kościół Święty? Zaś za pośrednictwem i wstawiennictwem Maryi, Matki jedności, Matki Kościoła błagać Boga by zachował w jedności nasz polski Kościół, a słowem, przykładem życia umacniać jedność w naszych rodzinach, naszym sąsiedztwie, w zakładach pracy, w naszym miasteczku.

Niech Maryja – Matka jedności Kościoła będzie dla nas wzorem modlitewnej postawy za jedność Chrystusowego Kościoła.

Witt Kmietowicz

Oprac. Na podstawie Homilii ks. dr. W. Szczebaka wygłoszonej 27/05/07 na Mszy św. o godz 8:00 w Kościele Parafialnym a Muszynie.
Dnia 30.04.08 dodał paul33


Posiadasz informacje na interesujący temat?
Powiadom nas o tym!
Nasze aktualności wymagają sprostowania?
Zgłoś to!
Adres korespondencyjny
Strona Główna  ::  Aktualności  ::  Grupy i wspólnoty  ::  Duszpasterze  ::  Multimedia  ::  Linki  ::  Kontakt z nami
Wszelkie prawa zastrzeżone © eMuszyna.pl 2002-2010r.   Opieka techniczna  |  Polityka prywatności  |  Redakcja   

administracja