Strona aby działać poprawnie potrzebuje włšczonej obsługi JavaScript i Flash Player Pobierz Flash.
Site requires JavaScript and the Flash Player. Get Flash.
WSZYSTKIE AKTUALNOŚCI PARAFIALNE

Aspekty religii. Wierzyć jednocześnie nie wyznając...?
"Jestem wierzący, a nie praktykujący"- to temat jednego z wykładów, który skłonił mnie do napisania tego artykułu. Chcę napisać o absurdzie takiego wyznania, błędzie światopoglądowym i niezliczonych pomyłkach ludzkiego umysłu w aspekcie wiary.

Ludzie w swoich słabościach mają tendencję do szukania usprawiedliwień na popełniane zło. Uwidacznia się to zwłaszcza w dziedzinie życia religijnego, które wymaga wielu poświęceń, dojrzałej samokontroli i wyzbycia się wszystkiego co łatwe i przyjemne. Religia jest wymiarem naszego istnienia, sięga każdej dziedziny życia, niezależnie czy tego chcemy czy nie. Jeśli więc wypieramy z siebie wiarę w Boga, tym samym wypieramy swoje człowieczeństwo.
I oto przytaczam słynne wyznanie wiary wielu Polaków (i nie tylko):
"Jesteś wierzący"?
-" Tak, jestem wierzący, ale niepraktykujący".
I to pociąga szereg wytłumaczeń na swoje lenistwo duchowe. To zdanie stanowi jeden, potężny paradoks. Nie można żyć i nie oddychać. Mówiąc jak najbardziej potocznie, "albo rybki albo akwarium". Istotnym problemem społeczeństwa jest niewiedza wynikająca z niepogłębiania swych wiadomości religijnych. Wielu ludzi postrzega Kościół jako czysto ludzką instytucję, a dla pogorszenia sprawy, zazwyczaj widzą w nim tylko te ciemne postacie kleru "bez powołania". Smutne, ale prawdziwe. Jeśli ktoś już zdołał wyszukać w swojej główce usprawiedliwienie na III przykazanie Boże, to zazwyczaj wina pada na któregoś z członków instytucji Kościoła: "Ksiądz mnie zraził". Owszem, jest wielu ludzi w życiu Kościoła, którzy popełnili błędy. Są dobrzy i źli księża, tak jak wśród nas funkcjonują np. dobrzy i źli prawnicy. Jeśli mały człowiek, który jest tylko prochem i pyłem, był w stanie przysłonić Ci Chrystusa, to znaczy że w Twoim sercu Chrystus musiał być mały... i jak widać, niepogłębianie życia religijnego przyczyniło się do tak łatwego zrezygnowania ze zbawczego dzieła odkupienia. Wiara oznacza oparty na zaufaniu stosunek człowieka do Boga, stąd też domaga się bycia z Bogiem w relacji przyjaźni, musi to być egzystencjalna relacja, ciągle żywa, niezmienna, permanentna. Jak można być z kimś w przyjaźni, jednocześnie nie podtrzymując relacji ze swoim przyjacielem? Nie podtrzymując z nim kontaktu? Analogicznie... jak można mówić o swojej wierze do Boga, skoro tak naprawdę nie udowadnia się tej wiary? Znamienite słowa Pisma Świętego potwierdzają tę tezę: "Tak jak ciało bez duszy jest martwe, tak i wiara bez uczynków jest martwa" (Jk 2,26).

Człowiek wierzący przyjmuje treści Boże nie z powodu ich oczywistości, lecz ze względu na autorytet samego Boga. Jeśli Bóg będzie dla nas najwyższym autorytetem, to nic nie będzie w stanie odłączyć nas od Jego miłości. Wtedy każde niepowodzenie, rozpacz będziemy w stanie przezwyciężyć z pomocą naszego Najwyższego i Wiecznie Trwającego Boga. Niedzielna Msza Święta nabierze sensu, gdy pojmiemy o co tak naprawdę w niej chodzi. A do tego musimy dojść drogą ciągłych zabiegań, zainteresowaniem religijnym, aktywnością. I co najważniejsze - NIE SZUKAJMY DOWODÓW. W religii nie ma dowodów, są tylko argumenty. Uzasadnioną rzeczą jest poszukiwanie racji rozumowych dla swej wiary. Ale najwyższego stopnia wiedzy w tej dziedzinie nigdy nie posiądziemy, gdyż religia jest rzeczywistością misteryjną, mimo ciągłych badań nauk religio logicznych jest i pozostanie tajemnicą.

Tylko Bóg pociąga za sobą szczęście - dla wielu to zdanie jest banałem. Nie sądzę, by jakakolwiek z tych osób uznała się za szczęśliwą osobę. Jeśli jednak wykonamy już ten podstawowy krok i uznamy ABSOLUTNIE autorytet Boży, to instytucja kościelna, której Chrystus jest założycielem, nabierze dla nas wartości, niezależnie od ludzi rządzących w niej. Wtedy wskazówkami będą dla nas reguły ustanowione przez Kościół. Pismo Święte musi niepodważalnie być największym wskaźnikiem naszej drogi, gdyż tam zawarte są słowa samego Chrystusa. Katechizm Kościoła Katolickiego w oparciu o Pismo Święte podaje nam trzy zasadnicze drogi do szczęścia: Dekalog, kierowanie się Kazaniem na Górze (czyli droga 8 błogosławieństw) oraz nauczanie apostolskie. Muszą one mieć swoje uzewnętrznienie w naszych codziennych czynach. Wtedy będziemy ludźmi prawdziwie wolnymi, szczęśliwymi - niezależnie od okoliczności zewnętrznych. W prawdziwym szczęściu mieszka sam Bóg. Ludzkie pragnienie szczęścia związane jest z poszukiwaniem wartości życia, sensu i miłości. To właśnie miłość pochodząca od Boga scala w jedno chęć życia i poszukiwanie sensu. Bóg jest odpowiedzią na miłość, sens i życie. Dlatego też warto podjąć konkretne decyzje. Albo idę w kierunku Boga dobra albo rezygnuję z Jego dobrodziejstw i skazuję się na wieczne potępienie. Nie ma drogi pośredniej. Po śmierci nie ma możliwości usprawiedliwienia się.

Korzystajmy z darów Bożych tu na Ziemi. Bo one są początkiem naszej drogi do nieba. Korzystajmy z darów Eucharystii, gdzie nieustannie możemy uczestniczyć w Bożym dziele, gdzie już tu na tej marnej ziemi możemy obcować z Bogiem. A jeśli ktoś traktuje Mszę Świętą jedynie jako obowiązek, to myśląc po ludzku, lepiej niech zostanie w domu, pójdzie do kina, na spacer. Paradoksalnie, obowiązku swojego nie spełni stojąc pod murem i czekając końca. W odpowiedzi na drugie usprawiedliwienie - jeśli ktoś nie chodzi do Kościoła z urazy do księdza, to niech wie, że w sakramentach świętych nie działa ksiądz, lecz sam Chrystus.

Warto już dziś przemyśleć swoje postępowanie. Warto dojrzeć do konkretnych postanowień, które zadecydują nie tylko o naszym losie, ale także o losie naszych bliźnich, bo to przecież my jesteśmy dla nich przykładem. Każdy z nas chce być szczęśliwy i każdy jest powołany do szczęścia. Jeśli uwierzymy w to, co niepojęte i będziemy pielęgnować swoją wiarę, to już tu, na Ziemi, poczujemy zalążek nieba.

B. Milewska
Dnia 30.04.08 dodał paul33

Aktualności serwisu Ekumeniczno Informacyjnego - Kosciol.pl

- Elegia o starej Europie
- Księża są różni
- Kłótnie a wymiana poglądów
- Białoruski Kościół greckokatolicki
- Karl Rahner a współczesność
Nie mozna połšczyć się z adresem: http://forms.opoka.org.pl/rss.php.


Posiadasz informacje na interesujący temat?
Powiadom nas o tym!
Nasze aktualności wymagają sprostowania?
Zgłoś to!
Adres korespondencyjny
Strona Główna  ::  Aktualności  ::  Grupy i wspólnoty  ::  Duszpasterze  ::  Multimedia  ::  Linki  ::  Kontakt z nami
Wszelkie prawa zastrzeżone © eMuszyna.pl 2002-2010r.   Opieka techniczna  |  Polityka prywatności  |  Redakcja   

administracja